Przeważnie sesja dziecięca jest wyzwaniem dla fotografa ze względu na mobilność szkrabów w tym wieku. Utrzymanie rozentuzjazmowanego dziecka w polu widzenia i nadążenie ze śledzeniem go przez długi obiektyw bywa wymagające. Ale nie tym razem. Wiktoria, choć  ciekawa świata, pozowała bardzo cierpliwie prezentując wachlarz uśmiechów i spojrzeń.

 

Sesja dziecięca, a zdjęcia czarno-białe

Czasem, ekspresja i mimika wygrywa z kolorami otoczenia. Ponieważ miałem już kilka kadrów eksponujących jesienne barwy, postanowiłem wykonać konwersję do czerni i bieli tak by soczyste kolory nie odwracały uwagi od twarzy Wiktorii. Pozbawianie kolorów fotografii jest zabiegiem stylistycznym często stosowanym w reportażu, gdzie liczą się przede wszystkim emocje. Ale również w portrecie, nawet dziecięcym, ma swoje zastosowanie. Te spojrzenia wydają się nieraz pełne mądrości i zrozumienia, choć prawdopodobnie są tylko momentami, które gdzieś przypadkiem dzieją się między chwilami beztroski.