Sesja trzymiesięcznego dziecka – Wrocław

W sobotnie popołudnie zostałem zaproszony przez rodziców Amelki by uwiecznić jakże ważny w jej rozwoju moment. Otóż, udało jej się osiągnąć kolejny kamień milowy w rozwoju. Amelka unosi już główkę i z niecierpliwością wypatruje momentu kiedy będzie mogła samodzielnie siedzieć, choć na to jeszcze przyjdzie czas. Dzień był pochmurny ale przez okna wpadało wystarczająco dużo światła by wykonać portrety bez użycia dodatkowego oświetlenia. Sesja w domu to bardzo dobry pomysł. Dom to przecież miejsce, w którym dziecko najlepiej się odnajduje. Gdy wszedłem do pokoju Amelki zastałem ją śpiącą, ale to nie przeszkodziło w tym by wykonać pierwszą fotografię.

sesja trzymiesięcznego dziecka

Jednak jej sen nie trwał długo. Otworzyła oczy i obdarzyła nas uśmiechem.

trzymiesięczne dziecko

sesja trzymiesięcznego dziecka

Do kogo się tak uśmiechała Amelka? To na widok taty z buteleczką mleka! Choć jak się okazało wcale nie była głodna!

trzymiesięczne dziecko

Skoro nasza bohaterka przebudziła się i nie miała ochoty na sen. postanowiliśmy by pokazała nam co potrafi i pięknie zapozowała z główką uniesioną do góry. Twarz dziecka zmienia się w ułamku sekundy, dlatego bez przerwy spoglądałem na nią przez obiektyw wyczekując na moment kiedy jej zatroskana minka przekształci się w uśmiech.

sesja trzymiesięcznego dziecka

Dla trzymiesięcznego dziecka unoszenie główki przez dłuższą chwilę jest męczące dlatego w przerwach układaliśmy Amelkę na pleckach by przez chwilę odpoczęła. Przyszedł czas na zabawę z mamą.

sesja trzymiesięcznego dziecka
sesja trzymiesięcznego dziecka

Ach, te oczy! – sesja trzymiesięcznego dziecka

Mówi się, że oczy to zwierciadła duszy, ale dziecięce oczy mają w sobie jakąś magię, szczególnie gdy umieścimy bobasa naprzeciw dużego i jasnego źródła światła. Wówczas rozświetlają się i błyszczą, a ich kolor staje się intensywny! Idealne źródło światła znalazłem w pokoju gościnnym.
sesja trzymiesięcznego dziecka, wrocław, fotografia rodzinna, fotograf rodzinny

Drzwi balkonowe i okna zadziałały jak gigantyczny softbox dając miękkie i plastyczne światło, które  bardzo równomiernie oświetliło twarz Amelki.

Na koniec udaliśmy się z Amelką do sypialni by na wielkim łożu jeszcze raz uniosła główkę.
sesja trzymiesięcznego dziecka, wrocław, fotografia rodzinna, fotograf rodzinnyJeszcze tylko zdjęcie ze starszym bratem i  sesja trzymiesięcznego dziecka dobiegła końca.
W międzyczasie udało mi się jeszcze uchwycić piękny moment między Amelką, a jej tatą.