Fotografia w podr贸偶y – temat rzeka. Trudny ze wzgl臋du na ograniczenia co do wielko艣ci baga偶u jaki ze sob膮 mo偶emy wzi膮膰 oraz miejsca w nim na sprz臋t fotograficzny. O balansie mi臋dzy fotografi膮 w podr贸偶y, a wypoczynkiem pisa艂em ju偶 kiedy艣 przy okazji wpisu o Budapeszcie聽jak i o Dubrovniku. I cho膰 do Tajlandii wybierali艣my si臋 z my艣l膮 o zwiedzaniu i wypoczynku, to nie mog艂o zabrakn膮膰 przecie偶 zdj臋膰. A do wykonania zdj臋膰 potrzebny jest sprz臋t. Co zabra艂em ze sob膮 tym razem?

Sprz臋t fotograficzny w podr贸偶y

Je艣li nie interesuj膮 Ci臋 informacje o sprz臋cie fotograficznym – omi艅 ten akapit.

Tym razem w plecaku wyl膮dowa艂 Canon 6D, reklamowany przez producenta jako aparat podr贸偶niczy w艂a艣nie. A to ze wzgl臋du na mniejsze rozmiary i wag臋 (i tak spor膮), pe艂noklatkowy sensor dobrze radz膮cy sobie z wysokimi warto艣ciami ISO (czu艂o艣ci), GPS oraz WIFI. GPS to 艣wietna rzecz je艣li pami臋tamy by go w艂膮czy膰 馃槈 Szczeg贸lnie je艣li si臋 du偶o przemieszczamy, 艂atwiej jest nam potem zlokalizowa膰 miejsca, w kt贸rych wykonali艣my fotografie. Pierwszy raz skorzysta艂em z tej opcji i dzi臋ki temu w Lightroomie mog艂em podejrze膰 tak膮 oto mapk臋:

Tu b臋dzie mapka 馃槈

Pomara艅czowe i 偶贸艂te znaczniki naniesione na map臋 Google pokazuj膮 liczb臋 zdj臋膰 wykonanych w danym miejscu. Oczywi艣cie w miar臋 przybli偶ania, mapka staje si臋 bardziej szczeg贸艂owa, a w raz z ni膮 pojawiaj膮 si臋 dok艂adne miejsca wykonania ka偶dego ze zdj臋膰.

Poza Canonem 6D w torbie wyl膮dowa艂y 3 obiektywy: zoom EF 16-35mm 2.8 II oraz sta艂oogniskowe EF 50mm 1.2 i EF 200mm 2.8 II. Do tego zabra艂em podr贸偶niczy statyw Manfrotto BeFree, nieodzowny przy wsp贸lnych pami膮tkowych zdj臋ciach jak i w贸wczas, gdy 艣wiat艂a jest mniej, a chcemy wykona膰 zdj臋cie o mo偶liwie najwy偶szej jako艣ci. Zabrali艣my te偶 GoPro Hero 4 Silver by poza zdj臋ciami wykona膰 film z wyjazdu.

Fotografia w podr贸偶y – Bangkok

Pierwsze 3 dni sp臋dzili艣my w Bangkoku. Szczerze powiedziawszy w tym czasie wykona艂em stosunkowo niewiele zdj臋膰. Byli艣my troch臋 oszo艂omieni 馃槈 Czym? Ha艂asem, zgie艂kiem, specyficznym nieprzyjemnym zapachem, sk艂adaj膮cym si臋 z wyziew贸w spalin, le偶膮cych na ulicach 艣mieci, zapachu jedzenia oraz 80% wilgotno艣ci powietrza.

Kosmicznie zakorkowane ulice w tym 6 milionowym mie艣cie to codzienno艣膰. Godziny szczytu zdaj膮 si臋 nigdy nie ko艅czy膰, nawet w okolicach godziny 21:00, wci膮偶 jest t艂oczno, a wsz臋dobylskie skutery pakuj膮 si臋 nawet na chodnik by dosta膰 si臋 z punktu A do punktu B. Ruch jest lewostronny, a na ulicach kr贸luje japo艅ska i korea艅ska motoryzacja.
fotografia w podr贸偶y, tajlandia, bangkok fotografia w podr贸偶y, tajlandia, bangkok

Linie wysokiego napi臋cia, przypominaj膮 W臋ze艂 gordyjski, ta pl膮tanina kabli nad naszymi g艂owami, tak charakterystyczna dla kraj贸w azjatyckich od razu rzuci艂a nam si臋 w oczy. Widocznie, gdy co艣 si臋 psuje dok艂adaj膮 kolejny przew贸d 馃槈 bo nie wiem jak mo偶na si臋 po艂apa膰 w tym g膮szczu kabli.

State Tower

By spojrze膰 na Bangkok z wysoko艣ci chcieli艣my odwiedzi膰 State Tower – hotel na szczycie kt贸rego kr臋cono s艂ynn膮 scen臋 z helikopterem z filmu Kac Vegas w Bangkoku. Dla tych kt贸rzy nie widzieli:

Okazuje si臋, 偶e bar otwieraj膮 o 18:00, obowi膮zuje te偶 dresscode: dla m臋偶czyzn zakryte obuwie i d艂ugie spodnie. Co nie jest takie oczywiste przy wysokiej temperaturze. Przy pierwszym podej艣ciu, wjazd na 64 pi臋tro zako艅czy艂 si臋 fiaskiem. Ale jeszcze tu wr贸cimy o zmierzchu kolejnego dnia.

fotografia w podr贸偶y, tajlandia, bangkok

Bangkok to miasto wielu kontrast贸w. Luksusowy jakby nie patrze膰 hotel, znajduje si臋 w niezbyt luksusowym otoczeniu. Odwiedzili艣my te偶 Chi艅sk膮 dzielnic臋. W wielkim skr贸cie to jeden ci膮gn膮cy si臋 wzd艂u偶 ulicy bazar z jedzeniem, owocami i innymi towarami dodatkowo okraszony neonami z Chi艅skimi znaczkami 馃槈

Wbrew pozorom, poni偶sze zdj臋cie prezentuje kana艂 wodny wype艂niony 艣mieciami i odpadami聽do tego stopnia, 偶e prawie nie wida膰 by艂o lustra wody.

Kolejnego dnia przechadzali艣my si臋 ulicami Bangkoku zbaczaj膮c w w臋偶sze uliczki, z dala od wybitnie turystycznych miejsc. Uderzy艂o mnie, 偶e przy robotach drogowych i pracach fizycznych cz臋sto mo偶na by艂o zobaczy膰 kobiety. Poni偶ej widzimy panie skr臋caj膮ce zbrojenie pod betonow膮 nawierzchni臋.

Chodnik, miejsce sprzeda偶y, spo偶ywania posi艂k贸w, miejsce pracy i narodowy sport – kucanie. 艁awki nie u艣wiadczysz 馃槈 Powy偶ej Pan naprawiaj膮cy jaki艣 rodzaj silnika.

Po drodze zahaczyli艣my 艣wi膮tyni臋 – cho膰 nie widnia艂a w przewodnikach jako co艣 wartego zobaczenia, to jak p贸藕niej si臋 okaza艂o, wiele nie odbiega艂a od wi臋kszo艣ci 艣wi膮ty艅, kt贸re mo偶na odwiedzi膰 w Tajlandii. Generalnie 艣wi膮tynie buddyjskie s膮 bardziej okaza艂e z zewn膮trz ni偶 w 艣rodku, bo we wn臋trzu zawsze zdecydowanie bez niespodzianek – Budda 馃槈

Pocz膮tkowo fascynowa艂a nas ta odmienna architektura. Cho膰 na zdj臋ciach prezentuje si臋 efektownie, to na 偶ywo wygl膮da nieco plastikowo i tandetnie.

Pod wiecz贸r zdecydowali艣my si臋 wr贸ci膰 do State Tower. Tym razem zaopatrzyli艣my si臋 w odpowiedni str贸j i tramwajem wodnym sp艂yn臋li艣my w pobli偶e hotelu. Kolory zachodz膮cego s艂o艅ca na niebie by艂y cudne i za wszelk膮 cen臋 chcia艂em ju偶 by膰 na g贸rze by m贸c sfotografowa膰 panoram臋 miasta.

Niestety doj艣cie do budynku, wjazd na 64 pi臋tro, powitanie przez 5 Tajek, a nast臋pnie zam贸wienie drinka, kt贸ry by艂 warunkiem wej艣cia do pod艣wietlanego baru Sirocco, zaj臋艂o nam wi臋cej czasu ni偶 my艣leli艣my. Na dodatek musia艂em zostawi膰 wi臋kszo艣膰 sprz臋tu na dole – plecak贸w, ani statyw贸w nie mo偶na ze sob膮 wnosi膰.

Z aparatem na pasku i obiektywem 50mm w torebce 偶ony zmierzali艣my do Sirocco. Byli艣my prowadzeni 艣wiat艂em latarek, czuli艣my si臋 jakby艣my p艂yn臋li 馃槈 A to za spraw臋 k艂aniaj膮cych si臋 kelner贸w wskazuj膮cych d艂oni膮聽i latark膮, gdzie mamy si臋 kierowa膰. U艣miechni臋ty personel wita艂 nas jak jaki艣 VIP贸w 馃槈 Ciekawe do艣wiadczenie. Z drugiej strony kiedy stan臋li艣my na podwy偶szeniu baru by艂o ju偶 zbyt ciemno by wykona膰 jakie艣 sensowne zdj臋cia. Ca艂e szcz臋艣cie 6D dobrze sobie radzi na ISO 3200 i uda艂o si臋 wykona膰 cho膰 kilka przyzwoitych zdj臋膰. Ale tak w艂a艣nie wygl膮da fotografia w podr贸偶y, to cz臋sto wynik kompromisu. Nie wszystko da si臋 przewidzie膰.

fotografia w podr贸偶y, tajlandia, bangkok

16mm – f/2.8 – 1/80sek ISO 3200

fotografia w podr贸偶y, tajlandia, bangkok

A tak prezentuje si臋 bar Sirocco od strony kopu艂y ze szczytu schod贸w. Sp臋dzili艣my tu sporo czasu. Cisza i spok贸j by艂a tu niesamowita, poza przyjemn膮 muzyk膮 w tle. Ca艂y ten uliczny zgie艂k nie dociera艂 na 64 pi臋tro, a roztaczaj膮ce si臋 widoki zapiera艂y dech w piersiach. A偶 trudno by艂o uwierzy膰, 偶e mamy do czynienia z tym samym miastem, kt贸re przecie偶 najpierw poznali艣my z poziomu chodnika jako g艂o艣ny, kipi膮cy tygiel wydaj膮cy z siebie nieciekawe zapachy. Tutaj w Sirocco tego nie by艂o – czas jakby zwolni艂 sw贸j bieg – nie by艂o po艣piechu, a wszystkie negatywne odczucia zwi膮zane z obcowaniem z tym miastem gdzie艣 si臋 rozp艂yn臋艂y. By艂o cudnie!

Ayutthaya

Nast臋pnego dnia, z samego rana wyruszyli艣my do miasta Ayutthaya dawnej stolicy kr贸lestwa Syjamu. Czeka艂o nas zwiedzanie ruin 艣wi膮ty艅 i poznawanie r贸偶nych styl贸w architektonicznych stosowanych przy ich budowie.

Na miejscu, odbywa艂y si臋 prace archeologiczne, cho膰 ekipa nie wygl膮da艂a na fachow膮. Zn贸w przy pracach ziemnych da艂o si臋 zauwa偶y膰 kobiety.
Jeszcze wsp贸lna fotka pod 艣wi膮tyni膮 Wat Phu Khao Thong.
Wat Lokaya Sutharam
Le偶膮cy Budda d艂ugi na 37m i wysoki na 8m. Robi wra偶enie.

Wat Mahathat

Najcz臋艣ciej fotografowana g艂owa Buddy 聽– opleciona korzeniami drzewa, tajemnicza i bardzo oblegana przez turyst贸w. Zwykle kadrowana centralnie – ja postanowi艂em pokaza膰 j膮 niemal z profilu.

Bardzo polubi艂em Tajsk膮 kuchni臋 馃槈

Wat Phra Sri Sanphet

Trzy wielkie czedi – pozosta艂o艣ci po najwi臋kszej 艣wi膮tyni w Ayuthaya’i.

Bang Pa-in – letni pa艂ac kr贸l贸w Syjamu.聽Troch臋 takie 艁azienki Kr贸lewskie w stylu azjatyckim.

Chiang Mai

Prowincja Chiang Mai le偶y na p贸艂nocy kraju. To g贸rzysty teren, a stolic膮 regionu jest miasto o tej samej nazwie. Po kr贸tkim locie z lotniska Don Muang, realizuj膮cego po艂膮czenia wewn膮trzkrajowe, dotarli艣my na miejsce. Tutaj mogli艣my odetchn膮膰 pe艂n膮 piersi膮 i cieszy膰 si臋 pi臋kn膮 architektur膮, smacznym jedzeniem bez uci膮偶liwego zapachu z Bangkoku. Wszystko tu by艂o mniejsze, w bli偶szej odleg艂o艣ci, dlatego w obr臋bie mur贸w miasta poruszali艣my si臋 g艂贸wnie pieszo. W Chiang Mai jest prawie 300 艣wi膮ty艅, nie spos贸b jest zwiedzi膰 ich wszystkich. W samych tylko ramach mur贸w miasta jest ich a偶 36. Przyznam szczerze, 偶e wi臋kszo艣膰 budynk贸w (z paroma wyj膮tkami) jest dla niewytrenowanego oka europejczyka bardzo podobna i nie warto si臋 艣ciera膰 by dotrze膰 do ka偶dego.

Wat Thatkam

Najwidoczniej nie tylko u nas obowi膮zuje w budowlance zasada wielu kierownik贸w i niewielu wykonawc贸w 馃槈

Zmierzaj膮c w kierunku mur贸w miasta i 艣cis艂ego centrum, napotykali艣my po drodze r贸偶ne 艣wi膮tynie. Pocz膮tkowo kusi艂o nas by zagl膮da膰 do ka偶dej z nich, ale po jakim艣 czasie ich widok nam troch臋 spowszednia艂 i skupili艣my si臋 na tych najwa偶niejszych.

Wat Chedlin 艢wi膮tynie cz臋sto wyst臋puj膮 jako kompleks budynk贸w.

Wat Chang Team

W jednej ze 艣wi膮ty艅 spotkali艣my odpoczywaj膮cego pana, wci艣ni臋tego w rogu przy oknie. Popo艂udniowa drzemeczka w 艣wi膮tyni, czemu nie?

Wat Chedi Luang

Wat Chedi Luang to jeden z wi臋kszych kompleks贸w 艣wi膮ty艅 w Chiang Mai.

Centrum kompleksu stanowi wielka czedi, a w zasadzie pozosta艂o艣ci po niej. Podstawa zdobiona jest g艂owami smok贸w i pos膮gami s艂oni.

Niestety wierzcho艂ek 82 metrowej czedi od艂ama艂 si臋 w wyniku trz臋sienia ziemi w 1545r. Szkoda, bo cho膰 sama podstawa robi ju偶 wra偶enie, daj膮c wyobra偶enie o ca艂kowitych rozmiarach konstrukcji, to za czas贸w swojej 艣wietno艣ci ta czedi musia艂a聽wygl膮da膰 majestatycznie.

Wat Phan Tao

Zbudowana prawie w ca艂o艣ci z drewna tekowego jedna z najstarszych 艣wi膮ty艅 w Chiang Mai.

呕贸艂te flagi przedstawiaj膮 ko艂o聽Dharmy wa偶ny symbol Buddyzmu. Flagi w czerwone, bia艂e i niebieskie pasy, to flagi Tajlandii.

Wat Chiang Man

xxxx zdj臋cie

Pierwsza 艣wi膮tynia Chiang Mai pochodz膮ca z XIIIw.
Znajduj膮ca si臋 na ty艂ach 艣wi膮tyni Chedi Chang Lom – chedi u podstawy kt贸rej znajduj膮 si臋 pos膮gi s艂oni podpieraj膮cych wierzcho艂ek.

Na tym etapie, oko艂o godziny 17:00 s艂o艅ce chyli艂o si臋 ku zachodowi. Ja za wszelk膮 cen臋 chcia艂em odnale藕膰 pewn膮 艣wi膮tyni臋. Mia艂em co do niej konkretne plany zdj臋ciowe – zdj臋cie z iluminacj膮 budynk贸w podczas niebieskiej godziny, ju偶 po zmroku. Jednooki, prawie 70 letni kierowca Tuk Tuka bezb艂臋dnie rozpozna艂 艣wi膮tyni臋 ze zdj臋cia w przewodniku i po kilku minutach stali艣my na terenie kompleksu聽Wat Phra Singh.

Wat Phra Singh


Trafili艣my na mod艂y, co ciekawe, w艣r贸d mnich贸w le偶a艂y psy. Jeden z nich zainteresowa艂 si臋 mn膮 i po szybkiej fotce musia艂em si臋 ewakuowa膰, gdy偶 swoim szczekaniem skutecznie zag艂usza艂 艣piewy. fotografia w podr贸偶y
Obeszli艣my 艣wi膮tyni臋 dooko艂a.
W ko艅cu naszym oczom ukaza艂o si臋 to czego szukali艣my 馃槈 Dwa budynki oraz dwie czedi w du偶ej blisko艣ci. Tutaj sp臋dzili艣my sporo czasu – trzeba by艂o wyczeka膰 na odpowiedni moment, by w kadrze nie by艂o turyst贸w.
Wn臋trze 艣wi膮tyni po lewej stronie.
Po ca艂ym dniu chodzenia przyszed艂 czas na obiadokolacj臋 馃槈 ach te sajgonki, piero偶ki, te ich sosy i zimne piwo! Nale偶a艂o si臋 nam!

Ostatnim punktem programu tego dnia by艂 nocy targ. By艂o tam zar贸wno r臋kodzie艂o, ale i chi艅ski badziew, a tak偶e jedzenie – s艂owem – wszystko i nic. Uda艂o si臋 nam kupi膰 kilka pami膮tek.

Nazajutrz wybrali艣my si臋 na wycieczk臋 w g贸ry na po艂udniowy zach贸d od Chiang Mai. Pierwszym punktem by艂y przeja偶d偶ki na s艂oniach. Niestety mimo zapewnie艅 przewodniczki, zwierz臋ta nie s膮 dobrze traktowane i ca艂o艣膰 wywar艂a na nas negatywne wra偶enie. My艣l臋, 偶e lepiej jest unika膰 takich atrakcji. Sama mo偶liwo艣膰 bliskiego kontaktu z tak du偶ymi zwierz臋tami jest 艣wietna, ale mimo wszystko zmusza si臋 je do przewo偶enia turyst贸w i to nie jest fajne.

Kolejnym punktem by艂a wizyta we wiosce. Ja od razu wyczu艂em 艣ciem臋 zorganizowan膮 pod turyst贸w. Starannie przygotowana scenka pokazuj膮ca “typow膮” kobiet臋 z tej wioski zajmuj膮c膮 si臋 wykonywaniem szali i apaszek. Ciekawe, 偶e poza u艣miechaniem si臋 聽i robieniem dobrego wra偶enia, wykonywanie wszystkich mo偶liwych ruch贸w na kro艣nie, nie powodowa艂o, 偶e dzie艂o posuwa艂o si臋 na prz贸d. Pani膮 otacza艂y rzekomo przez ni膮 wykonane materia艂y. By膰 mo偶e co艣 tam potrafi艂a utka膰, ale zdecydowanie nie wszystko. Przecie偶 nie mog艂o by膰 zbiegiem okoliczno艣ci, 偶e聽widzieli艣my identyczne dzie艅 wcze艣niej na targu 馃槈 Na szcz臋艣cie w艣r贸d chat uda艂o si臋 wy艂owi膰 kilka prawdziwych i niepozowanych scen z 偶ycia.

Spacerem w艣r贸d p贸l ry偶owych i przez las udali艣my si臋 pod wodospad, gdzie mo偶na by艂o si臋 wyk膮pa膰. Ja skorzysta艂em ale efekty mam wy艂膮cznie na GoPro 馃槈


Wycieczk臋 ko艅czy艂 sp艂yw na tratwach bambusowych. Nie odwa偶y艂em si臋 zabra膰 aparatu, ale GoPro mia艂em na podor臋dziu. Ale kiedy ja zmontuje ten film?

Nocny Targ

Wieczorem, po powrocie do Chiang Mai wybrali艣my si臋 na nocny targ, tym razem taki po艣wi臋cony g艂贸wnie jedzeniu. Na czas handlu zamykano ca艂e ulice. Przechadzali艣my si臋 od straganu do straganu pr贸buj膮c r贸偶nych specja艂贸w, do momentu a偶 nie mogli艣my ju偶 wi臋cej nic wcisn膮膰. Ja obserwowa艂em ludzi i stara艂em si臋 z t艂umu wy艂owi膰 jakie艣 ciekawe scenki.


Pakowanie 偶ywno艣ci w woreczki. Je艣li kto艣 hodowa艂 rybki akwariowe, to skojarzenie jest bardzo jasne. Tajowie maj膮 wielki sentyment do produkowania odpad贸w tego typu. Z woreczka mo偶na, a nawet trzeba je艣膰 馃槈

Zaskakiwa艂o mnie, 偶e nie wa偶ne ile mieliby ju偶 gotowego jedzenia, Tajowie ca艂y czas co艣 sma偶yli. Nie by艂o chwili bezczynno艣ci. Mimo, 偶e kramy podobne do ich ci膮gn臋艂y si臋 w niesko艅czono艣膰. Fakt, konsument贸w by艂o mn贸stwo, ale czy byli w stanie wszystko wyprzeda膰?

Gekony – kolejny symbol Tajlandii, uznawane za po偶yteczne i dlatego s膮 wsz臋dzie. Mo偶na je spotka膰 wieczorami w restauracjach, sklepach, hotelach, na 艣cianach i sufitach bo w艂a艣nie wtedy 艂api膮 owady.

 

Wycieczka do Bia艂ej 艢wi膮tyni

Kolejnego dnia udali艣my si臋 na p贸艂noc do prowincji Chiang Rai. W drodze zatrzymali艣my si臋 na gor膮cych 藕r贸d艂ach. My艣la艂em, 偶e b臋dzie to co艣 na kszta艂t term. Ale Tajowie znale藕li inny spos贸b by spieni臋偶y膰 gor膮c膮 wod臋.

Za niewielk膮 op艂at膮 mo偶na by艂o ugotowa膰 sobie jajko!
Jako, 偶e by艂em po 艣niadaniu – nie skusi艂em si臋.
W ko艅cu dotarli艣my do bia艂ej 艣wi膮tyni. Bajka! Jak pa艂ac kr贸lowej 艣niegu. Te szczeg贸艂y i detale! 艢wi膮tynia jest wci膮偶 w budowie – jest to ca艂kowicie wsp贸艂czesna budowla. Pi臋kna! We wn臋trzu nie mo偶na robi膰 zdj臋膰.



Golden Triangle

Kolejnym przystankiem by艂a granica trzech pa艅stw. Przebiega ona na rzece Mekong i spotykaj膮 si臋 tu Tajlandia, Myanmar (Birma) i Laos. Wsiedli艣my na 艂贸d藕 i przeprawili艣my si臋 do Laosu.


Naszym oczom ukaza艂 si臋 smutny widok. Bieda, wykorzystywanie dzieci do 偶ebrania w艣r贸d turyst贸w – ma艂y ch艂opiec z niemowl臋ciem w chu艣cie wys艂any by wzbudza膰 lito艣膰. A to wszystko w trzydziestoparo stopniowym upale w pe艂nym s艂o艅cu.
W Laosie wysadzili nas na typowym targu. No tak, trzeba zn贸w zedrze膰 z turyst贸w. 聽Z ciekawostek, do kupienia Laota艅ska Whisky z w臋偶em lub skorpionem, podobno ma w艂a艣ciwo艣ci lecznicze. A na miejscu degustacje i prezentacja, 偶e to co p艂ywa w butelce, kiedy艣 by艂o 偶ywe.

Jeszcze nie odwa偶y艂em si臋 otworzy膰 swojej buteleczki.
Przy drzewie przykuta ma艂pka – makak. Dlaczego?聽
Oczywi艣cie “orygina艂y” r贸偶nych marek te偶 by艂y do kupienia.
Smutny widok. Upa艂, gor膮co. Wypili艣my s艂ynne laota艅skie piwo BeerLao, by艂o dobre, orze藕wiaj膮ce. A w Polsce nie jest chyba tak 藕le.

Karen Long Neck Village

Ostatnim przystankiem tego dnia by艂a wioska, w kt贸rej atrakcj膮 turystyczn膮 s膮 kobiety z plemienia聽Padaung. By艂 o nich program Martyny Wojciechowskiej z cyklu Kobieta na kra艅cu 艣wiata: mo偶na obejrze膰 tutaj.聽

Kolejny raz m贸j lisi nos zwietrzy艂 turystyczn膮 艣ciem臋. Wioska to tak naprawd臋 targowisko na kt贸rym mo偶na kupi膰 r臋kodzie艂o. W przeciwie艅stwie do pierwszej wioski, tutaj faktycznie mamy do czynienia z kobietami (co najmniej jedn膮), kt贸ra od wielu lat nosi na co dzie艅 mosi臋偶ne obr臋cze, kt贸re powoduj膮 zapadanie si臋 obojczyk贸w i z艂udzenie wyd艂u偶enia szyi.
Mimo wszystko, z fotograficznego punktu widzenia, wizyt臋 w wiosce uwa偶am za udan膮. Uda艂o si臋 sfotografowa膰 pi臋kne, kolorowe ubrania i ciekawe twarze.
Uda艂o si臋 te偶 znale藕膰 kilka ca艂kowicie naturalnych zjawisk 馃槈
Jak np. strzy偶enie ma艂ego ch艂opca przed domem.聽
I tak po偶egnali艣my si臋 z p贸艂noc膮 Tajlandii. Wcze艣nie rano czeka艂 nas lot do Bangkoku i d艂uga podr贸偶 na po艂udnie, na wysp臋 Koh Chang.

Wieczorem wybrali艣my si臋 na pla偶臋 White Sand Beach, by艂 odp艂yw. Szybki drineczek, mi臋kkie sofy, muzyka i szum morza. 聽A na dodatek fire show!
Pobyt na Koh Chang potraktowali艣my bardziej wypoczynkowo, wi臋c aparat cz臋sto nie wygl膮da艂 z plecaka. Stacja benzynowa – taka przydomowa, dla turyst贸w wypo偶yczaj膮cych skutery. By艂y te偶 takie聽nowoczesne 馃槈

Mini sesja 艣lubna

Jako, 偶e podr贸偶 do Tajlandii odby艂a si臋 ju偶 po naszym 艣lubie to postanowili艣my zabra膰 ze sob膮 sukni臋 i 聽cz臋艣膰 mojej garderoby 艣lubnej . Nie oby艂o si臋 bez przyg贸d, ale ostatecznie聽uda艂o si臋 wykona膰 te kilka zdj臋膰.


Przydro偶ne domo-warsztaty. 聽Tajowie mieszkaj膮 w nich i pracuj膮 馃槈 W du偶ym pokoju na froncie warsztat, a na ty艂ach sypialnia, kuchnia i 艂azienka.
I jeszcze kolejny nocny targ w drodze do hotelu.
Wynaj臋tym skuterem objechali艣my ca艂膮 wysp臋.
Spotkali艣my po drodze psoc膮ce makaki. Te ma艂pki 偶yj膮 na wyspie i cz臋sto podchodz膮 do drogi licz膮c na smako艂yki.
Pojechali艣my do portu.

Bangkok po raz drugi

Wylot do Polski mieli艣my p贸藕no w nocy. Dlatego zosta艂 nam jeszcze ca艂y dzie艅 w Bangkoku. Zaplanowa艂em odwiedzenie typowo turystycznych miejsc i fotografowanie panoramy miasta na koniec dnia.

Wat Arun

Wat Arun – 艢wi膮tynia 艢witu – niestety ca艂a w rusztowaniach. Czyszczenie jej bia艂ej powierzchni jeszcze troch臋 potrwa.


Widok z Wat Arun na pa艂ac kr贸lewski.

Wat Pho i wielki le偶膮cy Budda.
Pa艂ac Kr贸lewski
Dzielnica Chi艅ska za dnia.
Durian – 艣mierdz膮cy owoc o smaku syropu z cebuli.

Wat Traimit

Budda ze szczerego z艂ota, 3 metry wysoko艣ci i 5,5 tony wagi. Imponuj膮cy.

Terminal 21

Terminal 21.聽Dziewi臋ciopi臋trowe centrum handlowe, a聽ka偶de pi臋tro jest stylizowane na jakie艣 inne miasto, jest Londyn, San Francisco czy Tokio.

Cloud 47

Wisienka na torcie. Cloud 47 – bar z widokiem na miasto. 47. pi臋tro – mo偶liwo艣膰 wniesienia statywu i fotografowania do woli 馃槈 I wreszcie o odpowiedniej porze! A przed naszymi oczami najwy偶szy budynek w Tajlandii: MahaNakhon – 314 m, 77 pi臋ter.

To by艂o pi臋kne zwie艅czenie dnia i ca艂ego wyjazdu. Co prawda nie by艂o ju偶 blichtru rodem z baru Sirocco, ale klimat ten sam. Pi臋kne widoki i ca艂y Bangkok pod stopami.